Kolano - Program treningowy
Bóle kolan mogą być wynikiem podrażnienia wielu struktur
okalających kolano. Jeśli nie są wynikiem wcześniejszego urazu,
przyczyna
najczęściej jest dość prosta – brak ruchu. Staw kolanowy
podobnie jak inne
stawy naszego organizmu potrzebuje aktywności do utrzymania
odpowiedniej
jakości struktur budujących go. Jeśli to zaniedbamy dochodzi do
lokalnych
rozmiękczeń chrząstki, podrażnień błony maziowej co objawia się
bólem. Może on
się pojawiać w trakcie aktywności, ale często też przy dłuższym
siedzeniu, prowadzeniu
samochodu itp. Najprostszym lekarstwem na to jest stopniowe
przywrócenie
aktywności poprzez program treningowy.
Zanim przejdziemy do ćwiczeń jednak należy wyeliminować
dodatkowe czynniki mogące przyczyniać się do dolegliwość. Trzeba
przeanalizować
pozycje i aktywności codzienne i wyrzucić, lub skorygować te
które są
nieprawidłowe. Przykładem może być tu praca z laptopem na kolanach.
Najczęściej
nogi są wyprostowane i jedna jest założona na drugą z piętą ustawioną
na
podudziu. To wprowadza przeprost kończyny górnej. Nie jest
on bolesny, ale
utrzymanie takiej pozycji przez kilka godzin dziennie doprowadza do
nadmiernego
ucisku przedniej części łąkotek co w konsekwencji też może dać
ból wyżej
opisany. Innym przykładem jest siedzenie w kucki, lub siad na piętach
(w
szczególności z kiedy są one ustawione bocznie względem ud).
Tym razem w
niebezpieczeństwie są rogi tylne łąkotek. Jest wiele pozornie
nieistotnych
pozycji, czynności mogących pogarszać stan kolan. Dlatego zanim
rozpocznie się
ćwiczenia należy je dokładnie przeanalizować.
Czas na ćwiczenia. Zaczynamy od prostych rozruchowych
aktywności. Można zacząć od „rowerka” w leżeniu na
plecach. Dla większości osób
nie jest to zbyt ciężkie ćwiczenie dlatego można dodatkowo wprowadzić
obciążenie przez gumy do ćwiczeń, lub ciężarki na podudzia. Na tym etapie ćwiczeniom nie
musi towarzyszyć
zmęczenie mięśni, czy całego organizmu. Mają one bowiem poprawić
„smarowanie” i
odżywienie stawu, oraz zasymulować produkcję nowego kolagenu,
który jest
częścią wielu tkanek naszego organizmu. Dlatego też obciążenia stosuje
się tu
małe, ale za to dużą liczbę powtórzeń (robi się je na czas,
a nie liczy).
Ćwiczenia wykonujemy w pozycjach bez podparcia stopy o podłoże. Ma to
na celu
umożliwić jak najlepszy ruch struktur takich jak łąkotki, czy fałdy
maziowe
względem siebie. Można tu zastosować również dodatkowe nie
wielkie obciążenia
Therabandem, czy ciężarkami. Nie ma tu zbyt wielu możliwości ruchowych
na
poziomie samego kolana, bo ruch odbywa się tylko w kierunku zgięcia i
wyprostu.
Ale można urozmaicić sobie aktywność skojarzonymi ćwiczeniami tułowia,
kończyn
górnych. Na koniec tej części treningu wprowadzamy łagodne
rozciąganie mięśni
uda (grupy przedniej, tylnej, przyśrodkowej i bocznej), pamiętając że
każda
przyjęta pozycja nie może trwać dłużej niż 1,5 minuty. Dodatkowo należy
się
nauczyć samodzielnego mobilizowania rzepki (mała okrągła kość z przodu
kolana).
To jest okolica, w której lokalizuje się wiele dolegliwości
i trzeba o nią
szczególnie zadbać. U wielu osób jest ona
nadmiernie dociśnięta do powierzchni
stawowej na kości udowej. Wykonanie
odpowiednich ćwiczeń tej okolicy pozwoli na szybsze ustępowanie
dolegliwości.
Po zakończeniu fazy rozruchu, która trwa indywidualnie, w
zależności od sprawności pacjenta od 2-4 tygodni, można rozpocząć
ćwiczenia
siłowe i kondycyjne. Jako przygotowanie bezpośrednio przez przyłożeniem
obciążeń, należy upewnić się, że tor ruchu kolana jest prawidłowy.
Wiele osób
(szczególnie kobiety) mają tendencję do prowadzenia kolana
do środka podczas
zgięcia (idąc do przysiadu). Gdy stopa jest podparta na podłożu taki
ruch
powinien odbywać się prostolinijnie w kierunku stopy. Jeśli ten warunek
jest
niezachowany, trzeba najpierw nauczyć się odpowiedniej pracy. Jeśli nie
uwzględnimy tego podczas treningu może dojść do przeciążenia stawu
rzepkowo-udowego w wyniku nadmiernego tarcia powierzchni stawowych.
Korekcja
jest dla nas gwarancją bezpieczeństwa. Jeśli jednak tor zgięcia i
wyprostu jest
odpowiedni, można rozpocząć ćwiczenia w tzw. „łańcuchu
zamkniętym”. Oznacza to,
że stopa jest podparta w trakcie ruchu. Przykładem najprostszym i za
razem
najbardziej funkcjonalnym jest przysiad. Od niego też warto jest
rozpocząć
trening. Nie w pełnym zakresie, ale w 1/3-1/2 – tzw. mini
przysiady. W
kolejnych etapach przechodzi się do różnego typu
wypadów początkowo statycznych
i dalej dynamicznych. Można zastosować wiele różnych
obciążeń. Efekt jednak
musi pozostać ten sam – doprowadzić mięśnie uda do zmęczenia.
To nam gwarantuje
odpowiednie obciążanie powierzchni stawowych i przyrost siły/kondycji
mięśniowej. Metodyka treningu siłowego wymaga niewielu
powtórzeń z maksymalnym
obciążeniem. W przypadku kolana potrzeba jednak wielu
powtórzeń z umiarkowanym
obciążeniem. Poprawa funkcji stawu wymaga czasu, dlatego specyfika
czysto
siłowa nie nadaje się do tego celu. Niemniej jednak końcowym efektem
musi być
zmęczenie. Warto pamiętać o tym, że ćwiczenia mięśni uda to nie tylko
przód,
lecz również tył, bok i strona wewnętrzna. Dlatego ćwiczeń
do wykonania jest
sporo.
Po osiągnięciu sprawności w wykonywaniu wyżej wymienionych
ćwiczeń, trzeba wprowadzić aktywność ekscentryczną mięśni (hamowanie).
Jest to
jedna z ważniejszych funkcji aparatu ruchu, o której często
zapomina się.
Mięśnie bowiem mogą bowiem świetnie radzić sobie ze znacznym
obciążeniem w
skurczu koncentrycznym (skrócenie mięśnia podczas napięcia),
a jednocześnie
nieprawidłowo działać podczas wydłużania na napięciu. Przykładem może
być tu
funkcja bicepsa (ramienia) podczas zgięcia łokcia (funkcja
koncentryczna) – uniesienie
ciężarka oraz jego opuszczenie (funkcja ekscentryczna tego samego
mięśnia).
Podczas fazy drugiej napięty biceps wydłuża się hamując niekontrolowany
wyprost
łokcia. Tego typu funkcja jest nieuświadamiana przez nas, a stanowi
większość
aktywności codziennej.
Równolegle do treningu mięśni uda wprowadzamy ćwiczenia mięśni posturalnych takich jak pośladki, czy mięśnie brzucha. Cały ruch bowiem w naszym organizmie jest uwarunkowany funkcją tułowia. Brak kontroli tej części ciała skutkuje rozregulowan
Bóle
kolan mogą być wynikiem podrażnienia wielu struktur
okalających kolano. Jeśli nie są wynikiem wcześniejszego urazu,
przyczyna
najczęściej jest dość prosta – brak ruchu. Staw kolanowy
podobnie jak inne
stawy naszego organizmu potrzebuje aktywności do utrzymania
odpowiedniej
jakości struktur budujących go. Jeśli to zaniedbamy dochodzi do
lokalnych
rozmiękczeń chrząstki, podrażnień błony maziowej co objawia się
bólem. Może on
się pojawiać w trakcie aktywności, ale często też przy dłuższym
siedzeniu, prowadzeniu
samochodu itp. Najprostszym lekarstwem na to jest stopniowe
przywrócenie
aktywności poprzez program treningowy.
Zanim
przejdziemy do ćwiczeń jednak należy wyeliminować
dodatkowe czynniki mogące przyczyniać się do dolegliwość. Trzeba
przeanalizować
pozycje i aktywności codzienne i wyrzucić, lub skorygować te
które są
nieprawidłowe. Przykładem może być tu praca z laptopem na kolanach.
Najczęściej
nogi są wyprostowane i jedna jest założona na drugą z piętą ustawioną
na
podudziu. To wprowadza przeprost kończyny górnej. Nie jest
on bolesny, ale
utrzymanie takiej pozycji przez kilka godzin dziennie doprowadza do
nadmiernego
ucisku przedniej części łąkotek co w konsekwencji też może dać
ból wyżej
opisany. Innym przykładem jest siedzenie w kucki, lub siad na piętach
(w
szczególności z kiedy są one ustawione bocznie względem ud).
Tym razem w
niebezpieczeństwie są rogi tylne łąkotek. Jest wiele pozornie
nieistotnych
pozycji, czynności mogących pogarszać stan kolan. Dlatego zanim
rozpocznie się
ćwiczenia należy je dokładnie przeanalizować.
Czas
na ćwiczenia. Zaczynamy od prostych rozruchowych
aktywności. Można zacząć od „rowerka” w leżeniu na
plecach. Dla większości osób
nie jest to zbyt ciężkie ćwiczenie dlatego można dodatkowo wprowadzić
obciążenie przez gumy do ćwiczeń, lub ciężarki na podudzia. Na tym etapie ćwiczeniom nie
musi towarzyszyć
zmęczenie mięśni, czy całego organizmu. Mają one bowiem poprawić
„smarowanie” i
odżywienie stawu, oraz zasymulować produkcję nowego kolagenu,
który jest
częścią wielu tkanek naszego organizmu. Dlatego też obciążenia stosuje
się tu
małe, ale za to dużą liczbę powtórzeń (robi się je na czas,
a nie liczy).
Ćwiczenia wykonujemy w pozycjach bez podparcia stopy o podłoże. Ma to
na celu
umożliwić jak najlepszy ruch struktur takich jak łąkotki, czy fałdy
maziowe
względem siebie. Można tu zastosować również dodatkowe nie
wielkie obciążenia
Therabandem, czy ciężarkami. Nie ma tu zbyt wielu możliwości ruchowych
na
poziomie samego kolana, bo ruch odbywa się tylko w kierunku zgięcia i
wyprostu.
Ale można urozmaicić sobie aktywność skojarzonymi ćwiczeniami tułowia,
kończyn
górnych. Na koniec tej części treningu wprowadzamy łagodne
rozciąganie mięśni
uda (grupy przedniej, tylnej, przyśrodkowej i bocznej), pamiętając że
każda
przyjęta pozycja nie może trwać dłużej niż 1,5 minuty. Dodatkowo należy
się
nauczyć samodzielnego mobilizowania rzepki (mała okrągła kość z przodu
kolana).
To jest okolica, w której lokalizuje się wiele dolegliwości
i trzeba o nią
szczególnie zadbać. U wielu osób jest ona
nadmiernie dociśnięta do powierzchni
stawowej na kości udowej. Wykonanie
odpowiednich ćwiczeń tej okolicy pozwoli na szybsze ustępowanie
dolegliwości.
Po
zakończeniu fazy rozruchu, która trwa indywidualnie, w
zależności od sprawności pacjenta od 2-4 tygodni, można rozpocząć
ćwiczenia
siłowe i kondycyjne. Jako przygotowanie bezpośrednio przez przyłożeniem
obciążeń, należy upewnić się, że tor ruchu kolana jest prawidłowy.
Wiele osób
(szczególnie kobiety) mają tendencję do prowadzenia kolana
do środka podczas
zgięcia (idąc do przysiadu). Gdy stopa jest podparta na podłożu taki
ruch
powinien odbywać się prostolinijnie w kierunku stopy. Jeśli ten warunek
jest
niezachowany, trzeba najpierw nauczyć się odpowiedniej pracy. Jeśli nie
uwzględnimy tego podczas treningu może dojść do przeciążenia stawu
rzepkowo-udowego w wyniku nadmiernego tarcia powierzchni stawowych.
Korekcja
jest dla nas gwarancją bezpieczeństwa. Jeśli jednak tor zgięcia i
wyprostu jest
odpowiedni, można rozpocząć ćwiczenia w tzw. „łańcuchu
zamkniętym”. Oznacza to,
że stopa jest podparta w trakcie ruchu. Przykładem najprostszym i za
razem
najbardziej funkcjonalnym jest przysiad. Od niego też warto jest
rozpocząć
trening. Nie w pełnym zakresie, ale w 1/3-1/2 – tzw. mini
przysiady. W
kolejnych etapach przechodzi się do różnego typu
wypadów początkowo statycznych
i dalej dynamicznych. Można zastosować wiele różnych
obciążeń. Efekt jednak
musi pozostać ten sam – doprowadzić mięśnie uda do zmęczenia.
To nam gwarantuje
odpowiednie obciążanie powierzchni stawowych i przyrost siły/kondycji
mięśniowej. Metodyka treningu siłowego wymaga niewielu
powtórzeń z maksymalnym
obciążeniem. W przypadku kolana potrzeba jednak wielu
powtórzeń z umiarkowanym
obciążeniem. Poprawa funkcji stawu wymaga czasu, dlatego specyfika
czysto
siłowa nie nadaje się do tego celu. Niemniej jednak końcowym efektem
musi być
zmęczenie. Warto pamiętać o tym, że ćwiczenia mięśni uda to nie tylko
przód,
lecz również tył, bok i strona wewnętrzna. Dlatego ćwiczeń
do wykonania jest
sporo.
Po
osiągnięciu sprawności w wykonywaniu wyżej wymienionych
ćwiczeń, trzeba wprowadzić aktywność ekscentryczną mięśni (hamowanie).
Jest to
jedna z ważniejszych funkcji aparatu ruchu, o której często
zapomina się.
Mięśnie bowiem mogą bowiem świetnie radzić sobie ze znacznym
obciążeniem w
skurczu koncentrycznym (skrócenie mięśnia podczas napięcia),
a jednocześnie
nieprawidłowo działać podczas wydłużania na napięciu. Przykładem może
być tu
funkcja bicepsa (ramienia) podczas zgięcia łokcia (funkcja
koncentryczna) – uniesienie
ciężarka oraz jego opuszczenie (funkcja ekscentryczna tego samego
mięśnia).
Podczas fazy drugiej napięty biceps wydłuża się hamując niekontrolowany
wyprost
łokcia. Tego typu funkcja jest nieuświadamiana przez nas, a stanowi
większość
aktywności codziennej.
Równolegle
do treningu mięśni uda wprowadzamy ćwiczenia
mięśni posturalnych takich jak pośladki, czy mięśnie brzucha. Cały ruch bowiem w naszym
organizmie jest
uwarunkowany funkcją tułowia. Brak kontroli tej części ciała skutkuje
rozregulowaniem dalej położonych stawów. Profilaktycznie
zatem warto jest nad
tym popracować. Preferowane są tu pozycje treningowe stojące. Wymuszają
one
automatycznie aktywność na poziomie kolan i stóp. Dzięki
temu uzyskujemy
dodatkowe ćwiczenia funkcjonalne dla kolan z informacją biegnącą
zarówno od
strony stopy jak i tułowia.
Końcowym
etapem ćwiczeń jest praca nad sensomotoryką, czyli
czuciem głębokim aparatu ruchowego. Dzięki treningowi czuciowemu spada
ryzyko
urazów. Nie dotyczy to tylko sportowców, lecz
całej populacji. Etap
ten zatem zamyka program zabezpieczając
niejako ćwiczącego na przyszłość. Zaczynając trening sensomotoryczny
dobrze
jest wykonać testy. Nasza klinika oferuje profesjonalne badanie z
użyciem
platformy balansowej. Dzięki niemu można określić jakie zaburzenia
czuciowe
występują u pacjenta. Taki test jest doskonałym punktem odniesienia do
dalszych
ćwiczeń. Elementami treningu czuciowego są aktywności na niestabilnym
podłożu,
ćwiczenia z oscylacją, ćwiczenia równoważne, ćwiczenia bez
kontroli wzrokowej.
Po osiągnięciu sprawności w ich wykonywaniu trening jest zakończony.
Cały
program powinien trwać maksymalnie 3-4 miesiące.
Jeśli
ból podczas, lub po treningu narasta, jeśli po
zakończeniu całego programu
dolegliwości nie ustąpiły należy skonsultować się ze specjalistą z
dziedziny
rehabilitacji/terapii manualnej. Trudniejsze przypadki mogą
również wymagać
opinii lekarza ortopedy.
iem
dalej położonych stawów. Profilaktycznie zatem warto jest
nad
tym popracować. Preferowane są tu pozycje treningowe stojące. Wymuszają
one
automatycznie aktywność na poziomie kolan i stóp. Dzięki
temu uzyskujemy
dodatkowe ćwiczenia funkcjonalne dla kolan z informacją biegnącą
zarówno od
strony stopy jak i tułowia.
Końcowym etapem ćwiczeń jest praca nad sensomotoryką, czyli
czuciem głębokim aparatu ruchowego. Dzięki treningowi czuciowemu spada
ryzyko
urazów. Nie dotyczy to tylko sportowców, lecz
całej populacji. Etap
ten zatem zamyka program zabezpieczając
niejako ćwiczącego na przyszłość. Zaczynając trening sensomotoryczny
dobrze
jest wykonać testy. Nasza klinika oferuje profesjonalne badanie z
użyciem
platformy balansowej. Dzięki niemu można określić jakie zaburzenia
czuciowe
występują u pacjenta. Taki test jest doskonałym punktem odniesienia do
dalszych
ćwiczeń. Elementami treningu czuciowego są aktywności na niestabilnym
podłożu,
ćwiczenia z oscylacją, ćwiczenia równoważne, ćwiczenia bez
kontroli wzrokowej.
Po osiągnięciu sprawności w ich wykonywaniu trening jest zakończony.
Cały
program powinien trwać maksymalnie 3-4 miesiące.
Jeśli ból podczas, lub po treningu narasta, jeśli
po zakończeniu całego programu
dolegliwości nie ustąpiły należy skonsultować się ze specjalistą z
dziedziny
rehabilitacji/terapii manualnej. Trudniejsze przypadki mogą
również wymagać
opinii lekarza ortopedy.
|
Loading
Flash movie...
|




